Złote Gody

18 października 2017 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Słupcy odbyła się uroczystość 50-lecia Pożycia Małżeńskiego

Złote Gody

Złote Gody

Złote Gody Jubilaci

Złote Gody Jubilaci

Złote Gody Jubilaci

Złote Gody Jubilaci

Historie każdej pary czyta Karolina Szulkowska

Złote Gody Historie każdej pary czyta Karolina Szulkowska

W części artystycznej wystąpili: Kacper Urbaniak i Kamila Sokołowska

 

Złote Gody- Kacper Urbaniak w części artystycznej

Złote Gody- Kacper Urbaniak w części artystycznej

Złote Gody- Kamila Sokołowska w części artystycznej

Złote Gody- Kamila Sokołowska w części artystycznej

Państwo Krystyna i Czesław Chojnaccy

 Państwo Chojnaccy poznali się przez koleżankę pracującą w Urzędzie Miasta, jednakże Pan Czesław znał Panią Krystynę od dzieciństwa. Przed ślubem spotykali się ze sobą rok. Uroczystość zaślubin odbyła się 23 września 1967 roku w Słupcy, a świadkami byli Stefania Jarecka i Czesław Skrobski. Przyjęcie na 40osób odbyło się w domu rodzinnym Pani Krystyny. Była orkiestra, a zabawa trwała do białego rana. Po ślubie Pani pracowała w Urzędzie Miasta w Słupcy oraz w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Poznań inspektorat Słupca. Pan zaś pracował w Zremb-ie, w Spółdzielni Inwalidów oraz w słupeckim Mostostalu. Państwo Krystyna i Czesław Chojnaccy mają jedną córkę Joannę oraz doczekali się trójki wnucząt- Maksymiliana, Marii oraz Hanny. Uwielbiają spędzać czas na działce oraz podróżować, a Ich receptą na długi związek małżeński są: partnerstwo oraz kompromis.

 

Złote Gody Państwo Chojnaccy

Złote Gody Państwo Chojnaccy

 Złote Gody Państwo Chojnaccy

Złote Gody Państwo Chojnaccy

 Złote Gody Państwo Chojnaccy

Złote Gody Państwo Chojnaccy

Państwo Genowefa i Jan Dalkowie

  Historia znajomości Państwa Genowefy i Jana Dalków sięga czasów Ich młodości, gdyż Pan podrywał siostrę małżonki. Jednakże drogi ich się rozeszły, a kilka lat później, gdy Pani Genowefa miała 17 lat, spotkali się na zabawie w Dolanach. Jak Pan Jan się śmieje- poderwał Panią Genowefę na marynarski mundur. Nim powiedzieli sobie uroczyste”tak” 22. kwietnia 1967 roku w Słupcy, minęły 3 lata. Świadkami zaślubin byli Czesław Kamiński oraz Stanisław Ignaczak. Uroczysty obiad na około 20 osób odbył się w domu rodzinnym Pani w Woli Parcele. Po ślubie Pan Jan pracował w Żegludze Śródlądowej w Bydgoszczy, a następnie jako maszynista sprzętu pływającego na jeziorach Konińskich. W historii Jego pracy nie zabrakło także wątku zagranicznego, gdyż Pan pracował również w Rosji jako maszynista ciężkiego sprzętu budowlanego. Pani zaś pomagała w pracach na roli u rodziców oraz zajmowała się wychowywaniem dzieci. A była ich trójka- dwóch synów i córka (Roman, Artur oraz Luiza). Państwo mają także piątkę wnucząt- (Aleksandrę, Damiana, Olgę, Bartosza oraz Liwię). W wolnym czasie lubią chodzić po lesie i zbierać grzyby, Pan zaś jest zapalonym wędkarzem. Wspólnie wiele podróżują. Ich receptą na długoletni związek małżeński  jest pogodne życie oraz umiejętność godzenia się ze sobą.  

 Złote Gody Państwo Dalke

Złote Gody Państwo Dalke

 Złote Gody Państwo Dalke

Złote Gody Państwo Dalke

 Złote Gody Państwo Dalke

Złote Gody Państwo Dalke

 

Państwo Marianna i Jerzy Danielczykowie

 Państwo Marianna i Jerzy Danielczykowie  poznali się na zabawie w Woli Koszuckiej. Przed ślubem spotykali się ze sobą około roku,a w związek małżeński wstąpili 18 marca 1967 w Słupcy przy świadkach: Krystynie Dogodzie I Mirosławie Wilczewskim. Ślub kościelny odbył się 27 marca1967r w Witkowie. Na przyjęciu weselnym w domu rodzinnym Pani Marianny w Witkowie bawiło się 50 gości. Po ślubie Pan Jerzy pracował w Słupeckim Gospodarstwie Komunalnym, a od 1970 roku w Urzędzie Gminy. Pani Marianna zaś pracowała w słupeckim szpitalu jako pielęgniarka oraz w Mostostalu. Państwo Danielczykowie  wychowali dwójkę dzieci- córkę (Beatę) i syna (Marcin). Doczekali się także pięciorga wnucząt (Adrianna, Julia, Wojtek,Wiktoria, Bartosz) oraz jednego prawnuka (Nikodem). W wolnym czasie Pani Marianna lubi rozwiązywać sudoku i krzyżówki, a w sezonie jesiennym oboje lubią zbierać grzyby. Według Państwa Danielczyków receptą na długoletni związek małżeński są stalowe nerwy.

 Złote Gody Państwo Danielczykowie

Złote Gody Państwo Danielczykowie

 Złote Gody Państwo Danielczykowie

Złote Gody Państwo Danielczykowie

 Złote Gody Państwo Danielczykowie

Złote Gody Państwo Danielczykowie

 

   Państwo Henryka i Jan Filipowscy

 

1965 rok jest pamiętnym czasem dla Państwa Henryki i Jana Filipowskich. Otóż to właśnie wtedy poznali się na zabawie w Naprusewie. Nim stanęli na ślubnym kobiercu 28 października 1967 roku w Ostrowitem, przy świadkach Henryku Namysłowskim i Aleksandrze Filipowskim, spotykali się ze sobą dwa lata. Ślub kościelny wzięli tego samego dnia w kościele w Giewartowie. Przyjęcie weselne na 30 osób odbyło się w Naprusewie w domu dziadków Pani Henryki. Po ślubie Pan Jan pracował w Poznaniu w Energopolu 7 jako kierowca, Pani Henryka zaś w WPHW. Państwo Filipowscy mają dwoje dzieci- córkę (Ilonę) i syna (Arkadiusza) oraz czwórkę wnucząt (Jakub, Daria, Karolina i Kacper). W wolnym czasie Pani Henryka lubi podróżować, a także wraz z mężem jeździć rowerami. Ich receptę na długie pożycie małżeńskie są: wzajemne wybaczanie, siła oraz umiejętność scalania rodziny.    

 Złote Gody Państwo Filipowscy

Złote Gody Państwo Filipowscy

 Złote Gody Państwo Filipowscy

Złote Gody Państwo Filipowscy

 Złote Gody Państwo Filipowscy

Złote Gody Państwo Filipowscy

 

 Państwo Jadwiga i Józef Gawrysiakowie

 Państwo Jadwiga i Józef Gawrysiakowie mieszkali w jednej wiosce, która zwie się Leszcze. Znali się od najmłodszych lat, razem chodzili do szkoły, a także przyjaźnili się. Przed ślubem spotykali się ze sobą trzy lata. Uroczystość zawarcia związku małżeńskiego odbyła się w Kłodawie 24. czerwca 1967 roku, a świadkami byli Edward Wietrzycki oraz Adam Czerwczak. Ślub kościelny zawarli w miejscowości Bierzwienna. 50 gości bawiło się w domu rodzinnym Pani Jadwigi w Leszczu.

Po ślubie Pan Józef pracował w Kłodawie jako ślusarz-spawacz. Później, w 1973 roku Państwo przeprowadzili się do Słupcy, gdzie Pan podjął pracę w Mostostalu, a następnie jako budowlaniec w Poznaniu. Pani Jadwiga pracowała w słupeckim Konspolu, a później w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Słupcy. Państwo Gawrysiakowie  wychowali dwójkę dzieci- córkę (Elżbietę) oraz syna (Piotra). Mają również pięcioro wnucząt (Kasię, Olgę, Zuzannę, Kacpra i Szymona) oraz doczekali się dwóch prawnuków- Jasia i Stasia. Jak mówią, Ich dom jest zawsze pełny, a receptą na wieloletnie  pożycie małżeńskie są: spokój oraz wzajemne zaufanie.

 Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

 Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

 Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

Złote Gody Państwo Gawrysiakowie

 

 Państwo Helena i Zygmunt Grzelakowie

 Historia zapoznania się Państwa Heleny i Zygmunta Grzelaków sięga 1965 roku.. Państwo spotkali się  na zabawie tanecznej w Cieninie Zabornym, która została zorganizowana w remizie strażackiej w Święto Lodowe. Spotykali się ze sobą około roku, po czym wstąpili w związek małżeński 04. lutego 1967 roku w Słupcy przy świadkach- Gościsławie Grzelaku oraz Bronisławie Wroteckim. Ślub kościelny wzięli w Cieninie Kościelnym. Przyjęcie weselne na 30 osób z najbliższej rodziny odbyło się w domu rodzinnym Pani w Cieninie Zabornym. Po ślubie Pan Zygmunt pracował w Poznaniu jako elektromonter, zaś Pani Helena w Słupcy w Zrembie, w restauracji „Pod Kogutem” oraz w Mostostalu. Państwo Grzelakowie mają siedmioro dzieci- trzy córki oraz czterech synów  (Beatę, Darka, Grażynę, Mariusza, Anetę, Arkadiusza oraz Sławomira), a także dwanaścioro wnuków (Dawida, Marcina, Łukasza, Adama, Norberta, Rafała, Patrycję, Damiana, Eryka, Kornelię, Samantę oraz Patryka). Doczekali się również trójki prawnuków (Kornelia, Amelka i Gabriel). Receptą na udane pożycie małżeńskie według Państwa Grzelaków są: zgoda, miłość, prawdomówność oraz wzajemny szacunek.

 Złote Gody Państwo Grzelakowie

Złote Gody Państwo Grzelakowie

 Złote Gody Państwo Grzelakowie

Złote Gody Państwo Grzelakowie

 Złote Gody Państwo Grzelakowie

Złote Gody Państwo Grzelakowie

 

Państwo Halina i Stanisław Janiccy

 Państwo Halina i Stanisław Janiccy poznali się na dworcu kolejowym w Poznaniu, gdy Żona odprowadzała siostrę na pociąg, a Pan czekał z kolegą. Jak mówią, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Nim stanęli na ślubnym kobiercu, spotykali się ze sobą rok. W związek małżeński wstąpili 29. kwietnia 1967 roku w Słupcy, a świadkami tego byli Maria Wośkowiak i Zygfryd Czajka.. Przyjęcie weselne na 80 osób odbyło się w domu rodziców Pani Haliny na ulicy Tylnej. Jak wspominają, było bardzo wesoło- muzyka leciała z płyt, a goście bawili się do białego rana. Po ślubie Pan Stanisław pracował w słupeckim Zremb-ie, a następnie założył własną fermę kur. Pani Halina zaś pracowała w szkole w Golinie, a później w Szkole Podstawowej nr 2 w Słupcy. Państwo Janiccy mają dwie córki (Małgorzatę i Joannę) oraz czworo wnucząt (Kaja,Kornelia, Nadia i Wiktor). W wolnym czasie Pan Stanisław oddaje  się czytaniu, surfowaniu po sieci oraz codziennej pracy w zagrodzie, a Pani Halina zajmuje się ogródkiem i ogląda seriale. Według Państwa Janickich receptą na wieloletnie pożycie małżeńskie jest umiejętność osiągania kompromisu.

 Złote Gody Państwo Janiccy

Złote Gody Państwo Janiccy

 Złote Gody Państwo Janiccy

Złote Gody Państwo Janiccy

 

 Państwo Irena i Lech Kaczmarkowie  

 

Wspólna historia Państwa Ireny i Lecha Kaczmarków rozpoczęła się na przystanku autobusowym w rynku  w młodych latach szkolnych. Miłość zaś narodziła się od książki “Pan Tadeusz”. Spotykali się ze sobą około półtora roku, po czym wstąpili w związek małżeński 09. września 1967 roku w Ciążeniu przy świadkach- Felicjanie Wziętku oraz Julianie Knasiku. Państwo do ślubu cywilnego jechali motocyklem. Przyjęcie weselne odbyło się w domu rodzinnym pani Ireny w Dziedzicach. W wydarzeniu udział wzięło 50 gości, którym do tańca przygrywało 4 muzyków. Po ślubie Pani pracowała w GS  Ciążeń, Spółdzielni Transportu Wiejskiego w Słupcy oraz w sklepach WPHW. Pan zaś pracował w PZU, w elektromontażu Poznań oraz w młynie gorczycy jako elektromonter. Państwo Kaczmarkowie mają dwie córki (Iwonę i Marzenę) oraz czworo wnucząt (Maćka, Ewelinę, Patryka i Paulinę). Gdy tylko przychodzą cieplejsze dni ,Państwo Kaczmarkowie  wybywają na wieś do Dziedzic, gdzie mają swoje małe gospodarstwo i chowają zwierzęta. Jako receptę na udane pożycie małżeńskie Państwo Kaczmarkowie wskazują:  zgodne życie, miłość oraz wyrozumiałość.

 Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

 Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

 Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

 Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

Złote Gody Państwo Kaczmarkowie

 

Państwo Krystyna i Kazimierz Kazusiowie

 Państwo Krystyna i Kazimierz Kazusiowie  poznali się w latach szkolnych, gdyż oboje uczęszczali do Technikum Ekonomicznego w Słupcy. Jak wspominają miłość narodziła się z koleżeństwa. Nim stanęli na ślubnym kobiercu, spotykali się ze sobą 4 lata. W związek małżeński wstąpili 29. kwietnia 1967 roku w Kruszwicy, a świadkami byli: Marian Moraczyński i Waldemar Kazuś. Przyjęcie weselne, na którym przy dźwiękach nagrań puszczanych z magnetofonu bawiło się 40 osób, odbyło się w domu rodzinnym Pani Krystyny w Kruszwicy. Pan Kazimierz po ślubie pracował w Banku Rolnym w Słupcy, a następnie od 1968 roku w Wojewódzkiej Kolumnie Transportu Sanitarnego na rejonie Słupcy. Pani Krystyna zaś pracowała w PPRN w Słupcy w Wydziale Zdrowia i Opieki Społecznej, następnie w Urzędzie Wojewódzkim w Koninie oraz w Urzędzie Skarbowym. Państwo Kazuś posiadają dwóch synów(Andrzej i Maciej) oraz czworo wnucząt (Anna, Monika, Łukasz, Karolina). W wolnym czasie Państwo poświęcają się pracom w ogródku. Poza tym Pani Krystyna lubi czytać i zajmować się robótkami ręcznymi oraz należy do Uniwersytetu III Wieku, bierze czynny udział w zajęciach oraz chętnie podróżuje. Razem z mężem codziennie oglądają również wiadomości. Receptą na udane pożycie małżeńskie według Państwa Kazusiów  są: miłość, zaufanie i przywiązanie. 

 Złote Gody Państwo Kazusiowie

Złote Gody Państwo Kazusiowie

Złote Gody Państwo Kazusiowie

Złote Gody Państwo Kazusiowie

Złote Gody Państwo Kazusiowie

Złote Gody Państwo Kazusiowie

 

 Państwo Halina i Grzegorz Korolewiczowie

 Państwo Halina i Grzegorz Korolewiczowie  znają się ze szkolnych lat, gdyż uczęszczali do jednej klasy w Technikum Rolniczym w Witkowie. Nim stanęli na ślubnym kobiercu 28. października 1967 roku w Słupcy spotykali się ze sobą 2 lata. Świadkami zaślubin byli Zdzisław Szymankowski oraz Stefan Włodarczyk. Na przyjęciu weselnym zorganizowanym w domu rodzinnym Pani Haliny w Kowalewie Góry bawiło się 30 osób z najbliższej rodziny. Pan Grzegorz po ślubie pracował w Centrali Nasiennej w Słupcy oraz w Spółdzielni Inwalidów,  Pani zaś w Gromadzkiej Radzie a następnie w Urzędzie Gminy i KRUS-ie. Państwo Korolewiczowie mają dwóch synów (Jacek i Rafał) oraz jednego wnuka (Bartosz). W wolnym czasie Pan Grzegorz uwielbia wędkować, a Pani Halina oddaje się czytaniu książek, rozwiązywaniu krzyżówek oraz utrzymaniu domu. Lubią również wspólne rowerowe wycieczki. Zdaniem Państwa Korolewiczów receptą na udany związek małżeński są przede wszystkim  : zrozumienie, umiejętność wybaczania oraz kompromis.

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

Złote Gody Państwo Korolewiczowie

 

Państwo Krystyna I Leon Machowiakowie  

 Państwo Krystyna I Leon Machowiakowie  podobnie jak wielu młodych ludzi z tego pokolenia poznali się na zabawie tanecznej w 1964 roku. Pobrali się po trzech latach znajomości 4 listopada 1967 roku w Słupcy przy świadkach- Mirosławie Machowiaku i Janie Woźniaku. Małżeństwo I życie Państwa Machowiaków od początku związane jest ze Słupcą. W mieście znani są z wykonywanej pracy zawodowej- Pani Krystyna pracy w Szkole Podstawowej nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej przez około 35lat w charakterze nauczyciela historii i wos-u, Pan Leon z pracy w zakładzie usługowym-stolarskim początkowo z ojcem I bratem, a następnie samodzielnie oraz piastowanie stanowiska Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Słupcy I  radnego kilku kadencji w Radzie Miasta Słupcy. Państwo Machowiakowie mają w naszym mieście I okolicy rodzinę, przyjaciół I znajomych. Jako, że oboje Państwo pochodzą z rodzin wielodzietnych, taką też rodzinę mają. Wychowali i wykształcili dwie córki i trzech synów. Doczekali się także czterech wnuczek I czterech wnuków. 

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

Złote Gody Państwo Machowiakowie

 

  Państwo Maria i Kazimierz Pakułowie

 Państwo Maria i Kazimierz Pakułowie  zapoznali się we wrześniu 1966 roku podczas pracy w cukrowni Opalenica. Spotykali się ze sobą około 8 miesięcy, a rezultatem tego był ślub, który odbył się 01. lipca 1967 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Opalenicy. Świadkami uroczystości byli Jan Nowak i Zygmunt Madajczak. Ślub kościelny odbył się tego samego roku  2. sierpnia w Buku. Około 60 osób bawiło się na przyjęciu weselnym w domu Pani Młodej w Niegolewie. Państwo Pakułowie przybyli do Słupcy w lipcu 1972 roku, gdzie dostali mieszkanie służbowe, a Pan podjął pracę w tutejszym Mostostalu. Pani Maria rozpoczęła pracę w Urzędzie Miasta, a następnie pracowała w Spółdzielni Mieszkaniowej oraz Zespole Szkół Zawodowych na stanowisku administracyjnym. Państwo Maria i Kazimierz mają dwójkę dzieci- córkę (Dorotę) i syna (Jacka) oraz pięcioro wnucząt (Monika, Agnieszka, Daria, Artur, Michał). Doczekali się również czworga prawnówków (Marcel, Wiktor, Maja. Maria). W wolnym czasie Państwo Pakułowie oddają się pracy w ogródku działkowym, rozwiązują krzyżówki oraz jeżdżą rowerami. Są także członkami PTTK i chętnie biorą udział w zorganizowanych wycieczkach turystyczno-krajoznawczych. Jako receptę na długoletni związek Państwo Pakułowie wskazują: wzajemne zaufanie, akceptację, zrozumienie, uczciwość i dochowywanie przysięgi małżeńskiej.

Złote Gody Państwo Pakułowie

Złote Gody Państwo Pakułowie

Złote Gody Państwo Pakułowie

Złote Gody Państwo Pakułowie

Złote Gody Państwo Pakułowie

Złote Gody Państwo Pakułowie

 

Państwo Mirosława i Marian Parusowie  

 Państwo Mirosława i Marian Parusowie poznali się dzięki wspólnemu seansowi telewizyjnemu w domu Pana Mariana. Nim stanęli na ślubnym kobiercu 15 lipca 1967 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Słupcy w obecności świadków Mariana Wielowskiego i Zdzisława Kaźmierczaka, spotykali się ze sobą około 4 miesięcy.  Przyjęcie weselne odbyło się w domu rodzinnym Pani Mirosławy w Tumidaju. 40 gości bawiło się tak dobrze, że zabawa trwała do południa dnia następnego. Po ślubie oboje Państwo pracowali w Mostostalu- Pan jako elektryk, a Pani była operatorem suwnicy. Następnie Pani Mirosława podjęła pracę na warsztatach w Zespole Szkół Zawodowych, którą wspomina bardzo miło. Państwo Parusowie mają trójkę dzieci- dwie córki (Grażyna i Alina) oraz syna (Romana). Doczekali się również dwójki wnucząt (Marta, Mateusz). Jak podkreśla Pani Mirosława- Państwo nie potrafią już bez siebie żyć, a Ich receptą na wieloletni związek małżeński  są: miłość, rozmowa, zrozumienia i zgoda.

Złote Gody Państwo Parusowie

Złote Gody Państwo Parusowie

Złote Gody Państwo Parusowie

Złote Gody Państwo Parusowie

Złote Gody Państwo Parusowie

Złote Gody Państwo Parusowie

 

 Państwo Zofia i Rudolf Wieczorkowie  

Państwo Zofia i Rudolf Wieczorkowie  poznali się podczas prac remontowych, gdy Pan pracował u Pani jako malarz. Przed ślubem spotykali się ze sobą pół roku. W związek małżeński wstąpili 29 kwietnia 1967 roku w Słupcy przy świadkach Zbigniewie Sypniewskim i Pawle Wieczorku. Przyjęcie odbyło się w domu I  bawiło się na nim 40 osób z najbliższej rodziny. Jak wspomina Pan Rudolf, trwało ono niemal 3 dni. Po ślubie Pani zajmowała się domem, a Pan kontynuował pracę jako malarz. Państwo Wieczorkowie  jako receptę na udany związek wskazują wzajemne zrozumienie.

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

Złote Gody Państwo Wieczorkowie

 

Państwo Krystyna i Bolesław Witkowie  

 Państwo Krystyna i Bolesław Witkowie zapoznali się w roku 1966 na zabawie w Kątach. Przed ślubem spotykali się ze sobą rok. Związek małżeński zawarli 26 sierpnia 1967 roku w Słupcy w obecności świadków Stanisławy Gronkowskiej i Mariana Zielińskiego. Tego samego dnia odbył się także ślub kościelny w parafii pw. św.Wawrzyńca. Przyjęcie na około 20 osób odbyło się w domu siostry Pani Krystyny. Po ślubie Pan Bolesław pracował w PZDL jako operator spycharki, w Hydrobudowie 7 Poznań oraz w Spółdzielni Ogrodniczej w Słupcy. Pani Krystyna zaś wychowywała dzieci, a od 1972 roku pracowała  w słupeckim Mostostalu. Państwo Witkowie wychowali czwórkę dzieci-dwie córki (Beatę i Magdalenę) oraz dwóch synów (Artura i Roberta). Doczekali się także ośmiorga wnucząt (Jakub, Maciek, Patryk, Kamil, Bartek, Ola, Klaudia i Justyna) oraz dwojga prawnucząt (+1 w drodze). W wolnym czasie Pan Bolesław lubi spędzać czas na działce, a jako receptę na długoletni związek wskazuje zgodę i zrozumienie.

Złote Gody Pan Bolesław Witek

Złote Gody Pan Bolesław Witek

Złote Gody Pan Bolesław Witek

Złote Gody Pan Bolesław Witek

Złote Gody Pan Bolesław Witek

Złote Gody Pan Bolesław Witek

 

 Państwo Krystyna i Zygmunt Woźniakowie

 Państwo Krystyna i Zygmunt Woźniakowie zapoznali się na prywatce w szkole w Poznaniu. Nim przyrzekli sobie wieczną miłość 19 sierpnia 1967 roku w Słupcy w obecności świadków Zdzisławy Wziętek i Czesława Karolaka, spotykali się ze sobą 3 lata. Przyjęcie weselne na około 20 osób odbyło się w pokoiku służbowym przy szpitalu, gdzie od samego początku istnienia placówki jako pielęgniarka na Oddziale Położniczo- Ginekologicznym pracowała Pani Krystyna. Pan Zygmunt zaś przez większość zawodowego życia pracował w branży budowlanej. Państwo Woźniakowie doczekali się czwórki dzieci- dwóch synów (Sławomir i Dariusz) oraz dwóch córek (Maria i Jolanta). Mają także czworo wnucząt (Karolina, Łukasz, Maciej, Ania). W wolnym czasie zajmują się ogrodem, uprawą warzyw oraz hodowlą kur. Jako receptę na udane pożycie małżeńskie Państwo Woźniakowie  wskazują: cierpliwość, miłość, zaufanie i wyrozumiałość.

Złote Gody Pan Zygmunt Woźniak

Złote Gody Pan Zygmunt Woźniak

Złote Gody Pan Zygmunt Woźniak

Złote Gody Pan Zygmunt Woźniak

      Wspólna pamiątkowa fotografia

Złote Gody zdjęcie grupowe

Złote Gody zdjęcie grupowe

print
Udostępnij:

O autorze

Motocykle o pojemności 125